13 grudnia, 2016

Haul #1 Indigo ♥

Hej :)

Jako typowa pazurkomaniaczka nie mogłam odpuścić sobie zakupów z okazji promocji 2+1 na produkty Indigo. Promocja obowiązuje od 5 grudnia, prawdopodobnie do końca miesiąca.
Zaczęłam od zrobienia małego zapasu bazy i topu. Od kiedy Indigo wypuściło Protein Base to ja jestem jej wierną fanką. Nie dziwie się, że jest to produkt roku. Możemy nią przedłużyć paznokieć do 3mm, możemy także zbudować nią paznokieć i nakładać bez problemu żele w pędzelku - Gel Brush. Zapewniam, nic nam nie popęka. Co najważniejsze - bez problemu odmacza się w acetonie :) Pod hybrydy wystarczy cieniutka warstwa, po której paznokcie są bardzo twarde. Na innych bazach moje klientki potrafiły mieć odpryski, z tą bazą nie ma takiego problemu. Jeśli chodzi o top, to mój ulubiony to: Removable Top Coat. Pięknie i długo się błyszczy. 



Mój primer bezkwasowy się już kończy, więc kupiłam kolejny w zapasie. Obowiązkowy do metody żelowej, ale zalecany do Protein Base.



Skusiłam się na kilka kolorów: One Night in Paris, Red a Porter, Magnifique. Są to kolory z jesiennej kolekcji Natalii Siwiec. Nie dziwię się, że jest o nich tak głośno. Są piękne...



Trochę delikatniejszych kolorów to: French Pink, Fat Cat, Elegance. Uzupełniłam zapasy kupując Mr. Black. Mam też: Paradise Beach i Tropicana.



Zainwestowałam w pędzel Indigo Master Nail Art. 004. Co najważniejsze: włosie się nie rozchodzi i jest bardzo cieniutki. Już się nie mogę doczekać, aż go przetestuję. Dodatkowo bosko się prezentuje :) Na zdjęciu też klasyka: klasyczna syrenka.



Manicure wykańczamy oliwką. Lubię ich oliwki w pipecie, chociaż kiedyś zawsze kupowałam te w pędzelku. Mój ulubiony zapach to Seventh Heaven, który jest inspirowany zapachem Christian Dior Cherie. Skusiłam się też na masło shea o tym zapachu. Mam nadzieję, że tak jak obiecuje producent będzie się szybko wchłaniało.



Dwa balsamy do ciała o zapachu Egoista (inspirowany Chanel Coco Mademoiselle) i Femme Fatale, którego odpowiednika nie znam. Lubię ich balsamy, dość szybko się wchłaniają. Nie nawilżają jakoś bardzo, ale efekt jest zadowalający przy regularnym stosowaniu. Oba produkty mają ciężki, mocny zapach. Także o pojemności 300ml wzięłam krem do rąk Love Story i Bella Vita o pojemności 100ml (Giorgio Armani Si). Te są już przyjemniejsze w zapachu. Eleganckie, ale nie tak wyraziste. Polecam też te o pojemności 30ml do torebki. Mają bardzo ładne opakowania. Niestety gdy składałam zamówienie były w brakach. Produkty o pojemności 100ml kosztują 19zł, a te 300ml to 29zł przy zakupie na ich stronie.




W prezencie do zamówienia dostałam pudełeczko, w którym znajduje się 15 próbek. Bardzo mi się to podoba. Mogę poznać jeszcze nieznane mi zapachy produktów SPA. Indigo zawsze do zamówienia dorzuca jakieś gratisy: krówki, zapachy do auta, próbki, czy do dużych zamówień - misie :)



Widziałam, że wiele innych firm prowadzi w grudniu taką, bądź podobną promocję. Na pewno SPN, NaiLaq, Makear. Skorzystałyście z promocji?

Buziaki

19 komentarzy:

  1. Si Armaniego - uwielbiam ten zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ten balsam jest dużo mocniejszy od perfum.

      Usuń
  2. Jakie fajne zapasy :)) Bardzo polubiłam balsam do ciała, a krem do rąk duży właśnie kończę i mi smutno ;) może się pokuszę na zakupy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj masło shea - nie mogę przestać go używać :)

      Usuń
  3. Świetne zakupy:) ja zamówiłam w pt, ale jeszcze czekam na przesyłkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekałam ponad tydzień. Mieli małe opóźnienia przez tę promocję, niestety.

      Usuń
  4. uwielbiam ich produkty a te balsamy są mega

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zakochana w masełku shea - bardzo szybko się wchłania :) Nie mogę przestać go używać :D

      Usuń
    2. ja to masełko muszę wziąć wreszcie na warsztat:D

      Usuń
  5. Sporo tego :) Mam chrapkę na ich krem do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Są takie jak lubię - gęste, treściwe i szybko się wchłaniają :)

      Usuń
  6. Sporo tego, lubię ich kremy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń